Stare instrumenty muzyczne – czy zakurzone skrzypce, akordeon lub gitara znalezione na strychu są warte uwagi rzeczoznawcy?

Wyobraź sobie taką scenę: podczas porządkowania strychu w starym rodzinnym domu, spod sterty zakurzonych ubrań i pudeł wyciągasz stary, porysowany futerał. W środku leżą skrzypce. Ściemniały lakier, pęknięta struna, brak mostka – na pierwszy rzut oka przedmiot wygląda jak złom. Jednak w głowie natychmiast zapala się lampka podsycana legendami o starych mistrzach: „A co, jeśli to ukryty skarb?”.

Rynek dawnych instrumentów muzycznych potrafi rozbudzać wyobraźnię jak żaden inny. Niestety, jest to również obszar pełen pułapek i rynkowych mitów. Zobacz, co z dawnego wyposażenia muzycznego naprawdę interesuje ekspertów, a co po latach okazuje się jedynie ładną dekoracją na ścianę.

Syndrom Stradivariusa, czyli jak rozpoznać cenne skrzypce?

Skrzypce to absolutny król domowych mitów. Prawie każdy rzeczoznawca spotkał w swojej karierze osobę przekonaną, że posiada instrument wart miliony, ponieważ przez otwór rezonansowy (tzw. ef) widać starą, papierową wklejkę z nazwiskiem Stradivarius lub Guarneri i datą z XVIII wieku.

Rzeczywistość bywa brutalna. Na przełomie XIX i XX wieku w manufakturach Niemiec (szczególnie w Mittenwaldzie czy Markneukirchen), Czech i Francji produkowano miliony masowych instrumentów szkolnych. Fabrykanci masowo umieszczali w nich faksymile etykiet dawnych mistrzów jako informację o tym, na jakim klasycznym modelu wzorowano dany egzemplarz.

W temacie tego, jak rozpoznać cenne skrzypce wykonane przez mistrza lutnika, a nie maszynę, kluczowe są detale konstrukcyjne:

  • Ślimak (główka instrumentu): W tanich manufakturach tył główki był rzeźbiony niedbale i płytko. Mistrzowskie instrumenty mają idealnie symetryczny, głęboki, ręczny wyszlifowany zwój.
  • Drewno i lakier: Lutnicy szukali tzw. jaworu falistego o pięknych, poprzecznych pasach na spodzie instrumentu. Lakier mistrzowski jest elastyczny, nakładany wielowarstwowo, podczas gdy fabryczne instrumenty pokrywano twardym, błyszczącym duchem spirytusowym.

Z uwagi na te niuanse, próby takie jak wycena starych skrzypiec ze zdjęcia w internecie rzadko kończą się precyzyjną odpowiedzią. Fotografia nie odda grubości płyt rezonansowych ani stanu wewnętrznej duszy instrumentu.

Niemiecki kunszt i waga: ile wart jest stary akordeon?

Kolejnym niezwykle częstym znaleziskiem strychowym są instrumenty dęte klawiszowe. Szukając informacji, ile wart jest stary akordeon, musisz zwrócić uwagę przede wszystkim na markę oraz stan miecha.

Zdecydowanym liderem na rynku wtórnym są dawne instrumenty niemieckie (np. marki Hohner, Weltmeister) oraz włoskie (np. Scandalli, Paolo Soprani). Jeśli instrument spędził 30 lat w wilgoci, jego renowacja może być nieopłacalna – zapach stęchlizny, nieszczelny miech oraz pordzewiałe stroiki wewnątrz drastycznie obniżają wartość. Jeśli jednak mechanizm basowy działa płynnie, a obudowa z celuloidu i masy perłowej nie jest popękana, masz do czynienia z poszukiwanym przedmiotem.

Od bitników do rock’n’rolla – gdzie sprzedać starą gitarę?

Zupełnie innymi prawami rządzą się instrumenty szarpane. Gdy stajesz przed dylematem, gdzie sprzedać starą gitarę, kluczowe jest ustalenie jej profilu:

  • Gitary klasyczne i akustyczne: Cenione są instrumenty z litego drewna (nie ze sklejki), produkowane przez dawne polskie (np. kultowy Defil, choć ten ma wartość głównie sentymentalno-kolekcjonerską) lub zagraniczne manufaktury.
  • Gitary elektryczne i basowe: To rynek, który przeżywa prawdziwe oblężenie. Modele z lat 60., 70. i 80. XX wieku – nawet te po przejściach – są poszukiwane przez muzyków i kolekcjonerów z uwagi na unikalne brzmienie starego drewna i przetworników.

Nie stroń instrumentu samemu – pozwól ocenić go ekspertom

Najgorsze, co można zrobić ze znalezionym instrumentem, to próba jego „odświeżenia” na własną rękę. Mycie starego lakieru lutniczego wodą, naciąganie strun w wysuszonym drewnie na siłę czy smarowanie kołków domowymi olejami potrafi bezpowrotnie zniszczyć strukturę instrumentu.

W Galerii Sztuki Rafała Kucharskiego nie prowadzimy masowego komisu muzycznego, ale traktujemy zabytkowe instrumenty i ich sprzedaż jako element szeroko pojętego rzemiosła artystycznego. Interesują nas obiekty z historią – instrumenty smyczkowe, unikalne akordeony, dawne instrumenty dęte czy rzadkie gitary z minionych dekad.

Nasz skup antyków stawia na bezpośredni kontakt z obiektem. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy Twoje strychowe znalezisko to jedynie świadek dawnych rodzinnych biesiad, czy poszukiwany przez kolekcjonerów biały kruk, przynieś je do naszego salonu w Warszawie. Zbadamy stan drewna, autentyczność oznaczeń i zaproponujemy uczciwą, natychmiastową wypłatę gotówki za obiekty, które zasługują na to, by znów usłyszał o nich świat.